Jak zająć strategiczne miejsce w autobusie? (3 typy pojazdów)

by - sierpnia 22, 2017


Zapewne często się zdarza, że styrani po całym dniu intensywnych zadań, macie ochotę legnąć na wygodnym łożu i już więcej nie wstać. Spokojnie, jeszcze tylko przejazd komunikacją miejską do wynajmowanego azylu i dzień będzie mógł się skończyć. 



Przedstawiam kilka porad, jak zająć strategiczne miejsce, tutaj: wersja autobusowa. Skorzystajcie z wiedzy czerpanej z doświadczenia, a nie pożałujecie.

Scania – trzydrzwiowa petarda

Z daleka nadjeżdża – to trzydrzwiowa Scania, której niestraszne wszelkie wyboje, dziury, a nawet i fala czerwonych świateł. Ona jedzie, by Ci uciec, ale skoro już na nią zdążyłeś, wiedz, że najlepiej wsiąść drzwiami środkowymi. Przednie bowiem nieczęsto bywają w ogóle otwierane. Ostatnie? Mało miejsca w ich otoczeniu staje się przyczynkiem do licznych obtarć wystających brzuchów i niechcianych fałdek.

Środkowe drzwi to wejście do królestwa, w którym wszystko rządzi się ściśle określonymi prawami. Możesz zająć miejsce (stojące) tuż przy oknie. Rozejrzyj się jednak, bo już za chwilę na horyzoncie może pojawić się wózek dziecięcy, który tylko czyha, by zająć Twoje miejsce. Wtedy przesuń się najlepiej w stronę kierowcy.

Wiele źródeł podaje, że kierowcy Scani preferują rosyjski rap, tudzież polskie disco. Nie przejmuj się. Muzyka sącząca się z głośników dotrze aż na sam koniec autobusu. Nie uchronisz się przed zlasowaniem mózgu, ale zyskasz wygodne oparcie, z możliwością wypięcia się na świat w stronę okna. Rozwiązanie bezpieczne i klasyczne.

Autobus przegubowy - dużo miejsca

Wraz z rozmiarem, zaczyna się pojawiać więcej problemów w przypadku autobusów przegubowych. Niektórzy uwielbiają je za możliwość kamuflażu i nieustanną rotację współpasażerów.

Skupmy się jednak na pewnych oczywistościach – dzięki przestąpieniu progu drzwiami ostatnimi, zyskujesz pewność, że ostatnie siedzenie (prawie na 100%) będzie zajęte przez szemrane towarzystwo. Wsiadasz więc drzwiami trzecimi lub drugimi i zapewne od razu kierujesz się w stronę przegubu.

Bardzo sprytnie. Nie jest łatwo postawić tam ani walizki, ani wózka, ani tym bardziej żadnego dziecka. Cisza i spokój, okraszone lekkim bujaniem i niekończącą się nadzieją, że zaraz usłyszysz dźwięk akordeonu.

Solaris - mały, ale ekskluzywny

Bardzo krótki autobus, zwany Solarisem. Wypuszczany zazwyczaj na krótkie trasy, gdzie cała społeczność kojarzy siebie już od pierwszy sekund jazdy. Ta trzydrzwiowa maszyna kryje w sobie jednak coś więcej.

Gdy wsiądziesz ostatnimi z trojga drzwi, dowiesz się, o co mi chodzi. Dzięki w pełni zabudowanemu silnikowi, nie dość, że jest w stanie ogrzać Twe wyziębnięte ciało, to jeszcze zapewnia widok przez tylne okno w trybie 3D.

Płaskie okno i ciepło bijące od serca autobusu, a wszystko to z dala od tłumu krążącego wokół (być może) działającego biletomatu i jedynego szerokiego wejścia w tym pojeździe. Miodzio.

Nie jest łatwo przetrwać w komunikacji miejskiej. Zbliża się już sezon letnio-jesienny, więc porady mogą wydawać się Wam nico spóźnione. Nic bardziej mylnego. Porady „jak przetrwać” zawsze będą w modzie, a tym bardziej, jeśli chodzi o przetrwanie w środkach transportu miejskiego.

 Nie ma za co.


A może zerkniesz tutaj?

0 komentarze