JAK BYĆ ŁADNĄ DZIEWCZYNĄ? PORADNIK NIEOCZYWISTY

by - lipca 27, 2017


Zastanawiałaś się kiedyś, jak stać się ładną dziewczyną? Które triki działają, a które powinnaś omijać szerokim łukiem? Bez obaw, miliony młodych Polek (i nie tylko) zadaje sobie co dnia to samo pytanie, obowiązkowo, przewijając przy tym Instagram.


Tylko dzisiaj i tylko ja znajdę nie jedną, a aż 3 odpowiedzi, które odmienią Twoje życie i wreszcie pomogą Ci zyskać urodę w niecałe 5 minut czytania.

By być ładną, musisz się tak czuć

Zdziwieni? Rzeczywiście, to naprawdę nieoczywiste. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że żeby naprawdę zacząć być odbieraną, jako ładna dziewczyna, musisz się tak czuć. Odkrycie jest o tyle szokujące, że wszelkie poradniki, spekulacje, a nawet i najśmielsze wizje, zupełnie nie przewidziały, że ten jeden element układanki, jest tuż na wyciągnięcie reki.

Kto by przypuszczał, że to się uda. Kto by przypuszczał, że ludzie – i kobiety – co by dodali bardziej uszczypliwi – wreszcie odkryją, że bez poczucia piękna, nie można być pięknym.

By być piękną, musisz się za taką uważać

Kolejny szokujący, niebywały, łamiący news na miarę roku 2017. Nieco się różni od pierwszego, bo przecież… by być piękną, musisz także sama się za taką uważać. Nikt do tej pory nie mówił kobietom, by za piękne się uważały. Myślały, że do tego potrzebne jest im przyzwolenie mężczyzn.
Jakże wielkie okazało się zdziwienie – głównie mężczyzn – gdy okazało się, że w przyrodzie występuje kobieta, okaz wyposażony w poczucie piękna, samoakceptacji i miłości do swojego ciała i duszy.

By by piękną… nie musisz zmieniać absolutnie nic!

Tego już za wiele. Wszystkim blogerkom - modowym, beauty, lifestyle, freestyle, i innym – nie śniło się, że nadejdą takie czasy, w których modne (i piękne!) stanie się zupełnie nic nie zmienianie. Filozofowie nie wymyślili jeszcze nazwy dla tego zrywu społecznego. Socjologowie zupełnie nie wiedzą, od której strony powinni zacząć badać nowo powstały trend.

By być piękną, nie musisz zmieniać nic”, dawno temu zaczęły skandować szalone feministki, frywolne dziewuchy i nieskrępowane panienki. Nikt im nie wierzył, nikt nie traktował ich bluźnierstw poważnie.
Aż w końcu stało się. Modne zaczęły być nieułożone włosy, oznaczone wiele mówiącym hasztagiem #wokeuplikethis. Zaczęto doceniać nieumyte w zlewie naczynia i okrzyknięto je symbolem bogatego życia wewnętrznego, towarzyszącemu życiu rodzinnemu i towarzyskiemu. Przestano sprzeciwiać się braku makijażu i zaczęto skandować #nomakeup.
Przewrót dzieje się na naszych oczach. Otwórzmy je szerzej, bo skoro ulica zaczęła mieć już swoje zdanie, to Internet nie może być gorszy. I w końcu wiadomo, że żeby być naprawdę piękną, nie trzeba zmieniać absolutnie NIC. 

 
 

A może zerkniesz tutaj?

0 komentarze